Znajdź:

Problemy z kredytami

Rok 2007 przyniósł spadek udziału kredytów walutowych w portfelu kredytów mieszkaniowych do poziomu ok. 56%. Nastąpiło to wskutek rosnących wymagań kapitałowych w odniesieniu do większości kredytów walutowych, wzrostu poziomu szwajcarskich stóp procentowych oraz umocnienia (aprecjacji) złotego. Jednak jeszcze w tym samym roku nastąpił ponowny wzrost zainteresowania kredytami walutowymi, ponieważ polska polityka pieniężna uległa zacieśnieniu a złotówka umocnieniu, zaś w szwajcarskiej polityce monetarnej utrzymano wówczas status quo. W efekcie w pierwszej połowie 2008 r. wartość kredytów mieszkaniowych w walutach obcych wzrosła o blisko 50%, a w PLN - o ok. 10%. Z kolei w drugiej połowie 2008 r., z uwagi na kryzys finansowy, złoty zaczął szybko tracić na wartości. Między sierpniem a końcem 2008 r. wartość franka szwajcarskiego wzrosła o ok. 30% wobec złotówki. Odpowiedzią banków było ograniczenie akcji kredytowych, co spowodowało zapaść sprzedaży kredytów walutowych. Stwierdzono, że dalsze zwiększanie akcji kredytowej może natrafić na barierę dostępności środków walutowych ze względu na światowy kryzys finansowy. Gwałtowne osłabianie się złotego (deprecjacja) oznaczało zwiększone obciążenie dochodów kredytobiorców rosnącymi kosztami obsługi kredytów walutowych, co w dłuższym okresie czasu mogło w wielu przypadkach grozić utratą zdolności do spłaty rat. Krótko mówiąc - ryzyko kredytowe zwiększało się wtedy istotnie i dotyczyło kredytobiorców jak też banków. Konieczne było zatem opracowanie i wprowadzenie skutecznych norm ostrożnościowych dla kredytów walutowych zarówno z punktu widzenia ryzyka kredytowego, jak bezpiecznego ich finansowania.